gdyńska spółdzielnia mieszkaniowa
Dane kontaktowe
Opinie i oceny
Zaloguj się, aby ocenićBardzo pozytywnie oceniam Spółdzielnię Mieszkaniową w Gdyni. W pokoju informacji zawsze otrzymuję szybkie i pomocne odpowiedzi. .Duże słowa uznania kieruję także do gabinetu nr 56, w którym pracują Pani Ewa i Pani Hanna. Obie Panie są niezwykle kompetentne, pomocne i profesjonalne. Z dużym zaangażowaniem podchodzą do każdej sprawy, a kontakt z nimi jest zawsze miły i konkretny. Również gabinet techniczny nr 54 działa sprawnie i fachowo.
Chciałabym również dodać, że Pani Bożena z pokoju nr 4 była niezwykle miła i pomocna. Dzięki Jej zaangażowaniu wszystkie swoje sprawy załatwiłam bardzo szybko i bez żadnych problemów.Profesjonalna obsługa na każdym etapie-polecam!
Długo zastanawiałam się czy nie wystawić opinie ,jednak już moja frustracja przeszła na ostatni poziom. Zostałam zalana, dekarz orzekł że jest to z winy spódzielni. Miejsce temu było już zdarzenie , do tego czasu muszę dzwonić i dopytywać się co z moim odszkodowaniem. Był jeden pan spisał protokół ,nie dał mi nr polisy by mój ubezpieczyciel wystąpił do ich o odszkodowanie . . Po prawie miesiącu czasu dzwonię ,bo tylko ja dzwonię i się proszę…inny pan mi mówi ,że on nie poda mi tak o numeru polisy. I on się tym zajmuje i musi jeszcze raz to zweryfikować. Ile to potrwa ? Znowu miesiąc?I prosi mnie bym podała numer i się ze mną skontaktuje. Po 4 dniach dzwonię pytam czy coś wie w mojej sprawie on znowu prosi mnie o numer. Czyli przez tyle dni nic nie załatwił . I tłumaczy ,że był na urlopie i musi się ogarnąć. Co mnie to obchodzi ? Dział techniczny to jakieś nieporozumienie . A cholera , to oni tam siedzą za moje pieniądze … dramat !!!!!!!!!!!!
Na próbę zgłoszenia braku prądu usłyszałem: "i co ja panu poradzę? Nie ma to nie ma"
Czynsze z kosmosu, stawianie płatnych parkingów 10 km od centrum, by zarabiać na mieszkańcach, którzy mają już ogromne czynsze, słupki stawiane przed oknami ludzi. Bezużyteczny relikt z nadprogramowa liczbą pracowników. Czynsze z kosmosu a dzielnice nic się nie zmieniają od kilkudziesięciu lat.
Bardzo interesuje mnie kto zarzadził remont pojedynczych balkonów, w poszczególnych pionach, w poszczegoolnych blokach mimo tego, że gołym okiem widać, że sypie sie z sufitów wszędzie. Marnowane są pieniądze. Zamiast robić to pionami albo nawet klatkami. Robotnicy pół dnia rozkładają i składają rusztowanie do jednego balkonu. No Bareja by tego lepiej nie wymyślił. Dramat, ktoś powinien tam audyt przeprowadzić. Kto tam pracuje i to wymyśla. Kasa w błoto.
Usterki i zgłoszenia
Dodaj czynszBrak zgłoszonych usterek.